Książki

Szczegóły pozycji




dodane przez:
Tala

2013-07-21
Marysia i nocowanko
Nadia Berkane, Alexis Nesme

2013, Debit
lektura szkolna: nie

Oto kolejne spotkanie z rezolutną misią Marysią, jej rodzicami i chomikiem psotnikiem. Razem z małą bohaterką przeżywamy typowe przygody kilkuletniej dziewczynki, razem z nią śmiejemy się, płaczemy i świetnie bawimy. Misia Marysia plażuje nad morzem, bawi się na wsi i w ogrodzie, zaprasza na noc przyjaciółkę, zmaga się z ospą wietrzną i z tajemniczym złodziejaszkiem, który podkrada jej deser… Ta ciepła, wesoła, wspaniale ilustrowana seria ma wielu oddanych fanów – warto do nich dołączyć!

recenzja:
Zabawa z koleżanką to najlepszy i najbardziej wesoły czas w ciągu całego dnia. Jeszcze lepiej jest gdy taką przyjemność można jeszcze długo przeciągnąć, a taką właśnie możliwość dają nocowanki. Moja Nadusia przekonała się o tym na przykładzie historii, pewnej małej i sympatycznej bohaterki, którą Nadia Berkane ubrała w słowa, a Alexis Nesme ukazała na ilustracjach. Książeczka ta nosi tytuł – Marysia i nocowanko.

Misia Marysia jest bardzo podekscytowana, ponieważ pierwszy raz w życiu będzie nocowała u niej jej najlepsza przyjaciółka – Królisia Gabrysia. Dziewczynka już nie może się doczekać. Ciągle zastanawia się w co się będą bawić. Gdy wreszcie przyjaciółka przychodzi, obie dziewczynki od razu biorą się za różnorodne zabawy, w trakcie których niestety zapominają o Gryzku. Taki stan rzeczy nie podoba się małemu chomikowi. Czy tym razem także postanowi coś spsocić?

Tym razem autorka postawiła nacisk na to, że nie należy być zazdrosnym o inną osobę jeżeli bawi się z kimś kogo my lubimy. Jednak nie jest to jedyny morał jaki nasze dzieci mogą poznać z tej opowieści. Kolejny mówi, iż podczas każdej zabawy powinniśmy uważać, ponieważ często pozornie bezpieczna zabawa może zakończyć się siniakiem lub guzem. No i jest oczywiście spora doza zabawy do tego, co znacznie ułatwia dziecku przyswojenie sobie powyższych myśli.

Wiem, że wspominałam o nich nie raz już w poprzednich recenzjach książeczek z tej serii, ale także i tutaj nie mogę nie napisać o ilustracjach umieszczanych pod tekstem. Dlaczego? Ano dlatego, że znalazłyśmy dla nich, razem z córeczką, kolejne zastosowanie. Mianowicie… szukałyśmy danego obrazka na głównej ilustracji do właśnie przeczytanego tekstu. Dzięki temu dziecko może nie tylko przyswoić sobie, na przykład nowe określenia, ale także wyrobić zmysł orientacji oraz ćwiczyć spostrzegawczość. Dlatego jak zawsze polecam!


bezpośredni link do tej recenzji:

skomentuj

podpis:

ostatnie opinie:

brak opinii na temat tej recenzji



do góry




statystyka
  Polityka Prywatności
© i-Recenzje.pl - wszelkie prawa zastrzeżone
designed by RA.COB  
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.
Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".
Zrozumiałem